15 lutego 2019

Wibo Diamond Skin Iluminating Lose powder

Hej Dziewczyny :)

Bohatera dzisiejszej recenzji kupiłam, tak przy okazji na promocji 50% taniej w Rossmannie, wrzuciłam do koszyka na próbę, bo lubię rozświetlacze prasowane tej marki, więc pomyślałam, że pudry też mogą nie być złe.


Puder ma typowe dla sypkiego produktu opakowanie z sitkiem, szkoda tylko, że siteczko nie ma żadnego zabezpieczenia, ale poza tym nie ma do czego sie przyczepić. Plastik jest dobrej jakości, nie pęka i nie sprawia wrażenia, jakby zaraz miał się popsuć. Zapach kosmetyku jest prawie niewyczuwalny.

Wg opisu na opakowaniu to: „Sypki puder do twarzy z kolagenem. Zapewnia świeże, świetliste wykończenie i efekt idealnie gładkiej cery”. Tak naprawdę do końca nie wiemy z opisu, czy to rozświetlacz sypki, czy puder, ale dla mnie to zdecydowanie rozświetlacz. Podejrzałam kilka opinii o nim na Wizażu i sporo dziewczyn się zawiodło, bo zakładało, że nadaje się on jak rozświetlający puder na cała twarz, do utrwalenia makijażu, a tak nie jest.




Daje efekt nie tafli, ale milionów drobinek, jednak tak delikatnych, a nie tandetnej perły, że wygląda to ładnie. Wg mnie efekt pasuje idealnie na lato. Drobinki w promieniach słońca prezentują się pięknie. Puder ma kolor lekko żółto-złotawy, na pewno bardziej ciepły. Dla mojej skóry jest trochę zbyt ciemny i raczej sprawdzi się bardziej, gdy będę opalona.



To przyjemny produkt i sprawdzi się u osób, lubiących delikatny efekt rozświetlenia. U mnie nie do końca się sprawdza, bo wolę mocniejsze rozświetlenie, a na miejsca, które chciałabym naprawdę minimalnie rozświetlić, jak okolice pod oczami i tak jest ciut za bardzo widoczny. Myślę, że najlepiej i najbezpieczniej sprawdzi się po prostu latem, jako puder do ciała, na ramiona i dekolt.

Nie stwierdzę, czy polecam, czy nie. Jednak to produkt, który trzeba zobaczyć na żywo i wtedy zdecydować. :)

Lubicie pudry Wibo?

Pozdrawiam :)

30 komentarzy:

  1. Niestety nie dla mnie. U mnie by się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też mam z nim problem, na to za mało błyszczy, na to za dużo, pozostaje tylko na lato, jako puder do ciała.

      Usuń
  2. Szkoda, że jest mało błyszczący.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja generalnie lubię firmę Wibo :) Dla osób, które nie znają się za bardzo na makijażu ich produkty są wystarczające :)
    Pięknego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że taki delikatniejszy. Nie kusi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z pudrami wibo mam bardzo różne relacje - rzadko się lubimy ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam od nich jeszcze puder w kamieniu i też tak średnio się sprawdził. Za to lubię z tej marki rozświetlacze i róże, jak się trafi z kolorem, to nie są gorsze od o wiele droższych produktów

      Usuń
  6. Produkt wydaje się ciekawy, jednakże nie wiem czy akurat mi wy odpowiadał ^^
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli chodzi o Wibo to uwielbiam ten bananowy ☺
    Ten o którym piszesz tez sprawdzę bo podoba mi się ten delikatny efekt rozświetlenia ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że late pięknie podkreśli opaleniznę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba się na niego skuszę! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię rozświetlające pudry wykańczające, uwielbiam rozświetlacze. Myślę, ze ten kosmetyk mogłby sie u mnie sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię tej marki, więc nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zdecydowanie na nie... ale super post! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze go nie używałam, ale lubię pudry z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie dla mnie:( Czaję się na kapok z marki Pixie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda bardzo delikatnie i nie wiem czy to dla mnie, ale chętnie zerknę na niego w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam go, ale ostatnio przekonałam się bardziej do sypkich pudrów, więc może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A myślałam, że to po prostu sypki puder :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tego pudru.Używam tylko w kamieniu ale może trzeba wypróbować. Kolor raczej nie dla mnie bo wolę odcienie wpadające w róż.Dziękuję za recenzję. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Teraz juz używam tylko pudrów mineralnych, a i tak Wibo w kwestii pudrów nie do końca mi pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  20. Z Wibo jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy produkt choć wole bardziej transparentne pudry.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wibo ostatnio wypuszcza fajne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam go :) Z Wibo bardzo lubię Fixing Powder :)

    https://kosmetycznyswiatjoanny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin