15 maja 2020

Mycie włosów z użyciem sody oczyszczonej




Witajcie :)

 Stosowanie sody oczyszczonej na włosy nie jest żadnym nowym pomysłem i pewnie większość osób o nim słyszała. W końcu i ja postanowiłam przetestować tę metodę.

Czy polecam i zachęcam do mycia włosów sodą, szczerze to jako regularną pielęgnację nie, to raczej metoda od czasu do czasu i nie przekonuje mnie pomysł częstego mycia samą sodą. Soda jest stosowana jako taka domowa metoda udrażniania odpływu w zlewie, więc nie odważyłabym się komuś zalecać tej metody jako regularnej pielęgnacji. Jednak z ciekawości postanowiłam przetestować jedną z metod użycia sody na włosy. Czy jestem przekonana, że soda jest bardzo zdrowa dla włosów: nie, czy sądzę, że może się sprawdzić: tak. Sprzeczności? Niekoniecznie, byłam ciekawa tego lekko wysuszającego działania i mocno oczyszczającego sody, żeby przetestować, czy sprawdzi się jako taka „kuracja” od czasu do czasu. Nie z tych dla zdrowia włosów, ale z tych dla wyglądu. Oczywiście jeśli ktoś stosuje sodę regularnie na włosy i u niego to działa, to super. Ja opowiem o moich doświadczeniach i to co polecę będzie najdelikatniejszą wersją, jeśli Wam przypasuje to możecie dalej kombinować ze składem mieszanki.

Jak stosować sodę oczyszczoną na włosy?

Takim najprostszym sposobem mycia włosów sodą jest dosłownie mycie  za pomocą wody i sody. Mieszamy wodę z sodą, trzeba zrobić tego sporo, bo nie jest to coś, co się łatwo rozprowadza, wcieramy w skalp i spłukujemy wodą, po tym konieczna jest zakwaszająca płukanka, czyli najprościej woda z octem. Tej wersji jeszcze nie testowałam, bo jednak nie chcę aż tak mocno szorować włosów. Za to wypróbowałam łagodniejszą metodę polegającą na dodaniu sody do szamponu, żeby zwiększyć jego oczyszczające działanie i zobaczyć, jak to jest z tą sodą na włosy, ale tak delikatniej bez ryzyka podrażnienia skóry głowy. 
Soda ma świetne właściwości oczyszczające, więc sprawdzi się u osób, które używają dużo kosmetyków do stylizacji, czy produktów z cięższymi silikonami, które potrafią nadbudować się na włosach. Świetnie działa też jeśli przesadzimy z używaniem nawilżających kosmetyków do włosów i zaczną one strączkować, umycie włosów z dodatkiem sody, jest wtedy takim prostym resetem pielęgnacji.

Nie stosowałam jakichś bardzo konkretnych proporcji, po prostu do standardowej porcji szamponu jaki zawsze używam dodałam maksymalną ilość sody, która jeszcze się z nim w miarę zmieszała, potem pomoczyłam włosy i nałożyłam mieszankę dodając do niej jeszcze trochę wody, bo była tępa w dotyku. Mam długie włosy, więc nie lubię produktów które jakoś trudniej rozprowadzić na skalpie, bo przy tym plączą się niemiłosiernie, ponieważ użyłam dobrze pieniącego się szamponu, to nie miałam tego problemu. Soda była lekko wyczuwalna pod palcami w trakcie mycia, ale poza tym wszystko przebiegało standardowo. Włosy były trochę bardziej sztywne u nasady, ale nie jakoś wyjątkowo, porównywalnie do tego jak mam po ziołowych szamponach. Po spłukaniu z włosów mieszanki szamponu z sodą teoretycznie poleca się użycie płukanki kwaśniej np. wody z dodatkiem octu, ponieważ ja nie mam zbyt dobrych doświadczeń z takimi płukankami zastosowałam na całe włosy i przy okazji skalp maskę Biovax, którą świetnie znam i która nadaje się także na skalp. Maska do włosów ma właściwe dla nich pH i powinna zniwelować zasadowe działanie sody zwłaszcza takiej rozcieńczonej szamponem i porządnie spłukanej. Maskę trzymałam na włosach na całej długości i skórze głowy jakieś 10 minut i dokładnie spłukałam.


Włosy po użyciu sody mogą być bardziej sztywne w dotyku, ja tego aż tak mocno nie zaobserwowałam, być może bardziej wychodzi ten efekt na krótkich włosach. Czułam jednak, że są solidnie oczyszczone i uniesione u nasady, nie były wysuszone nawet w minimalnym stopniu, czego się najbardziej obawiałam. Taka mieszanka też nie podrażniła mi skalpu. Jednak odczułam, że jest lepiej doczyszczony niż zazwyczaj, bo soda ma peelingujące właściwości i sprawdza się jako domowy peeling do skóry głowy

Ja nie farbuję włosów, ale wiele osób może zainteresować informacja, jeśli jeszcze tego nie wiedziały, że soda może rozjaśniać farbowane włosy, bo przyspiesza spłukiwanie, "spieranie" farby z włosów. Także w zależności od tego, czy niechcący farba chwyciła za mocno i szukacie sposobu, jak szybko zmyć farbę z włosów, czy kochacie swój ciemny farbowany kolor włosów polubicie ten efekt lub nie.

Próbowaliście myć włosy z dodatkiem sody lub samą sodą? Jak ta metoda sprawdziła się u Was, a może  macie w planach taką próbę?

71 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tym sposobie, ale mam bardzo wrażliwą skórę głowy, więc nie wiem czy dobrze by się dla niej skończyły tego typu eksperymenty :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, nigdy nie myłam włosów z użyciem sody :) Ciekawe jak by wyglądało to na moich rozjaśnionych pasmach :) Interesujące :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. İnteresting post 😊 thanks for your sharing 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie stosowałam tego produktu do mycia włosów. Ciekawy wpis.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie próbowałam, dobrze wiedzieć jak to działa.

    OdpowiedzUsuń
  6. JA tego jeszcze niegdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie slyszalam o ty,m sposobie, ale mocno mnie zaciekawilas :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo, nie słyszałam o tym. Spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz o tym słyszę. Bardzo ciekawe! Swoją drogą... Masz piękne włosy!
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka!
    Jelonkowa

    OdpowiedzUsuń
  10. Sody używam do czyszczenia zlewu, a także moczę warzywa w wodzie z dodatkiem sody, bo usuwa się w ten sposób pestycydy. Muszę wypróbować jej także do mycia włosów :) Ciekawa jestem efektu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze słyszę, ciekawy sposób, na pewno wypróbuję ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam różne propozycje na używanie sody, ale muszę przyznać, że z myciem głowy jeszcze nie próbowałam i nie czytałam recenzji. Bardzo mnie zaciekawiłaś, zwłaszcza, że włosy po takiej pielęgnacji mocno uniosły Ci się od nasady. Może spróbuję, choć trochę też się obawiam. Mogłabyś podać dokładną nazwę maski od L'biotica, która sprawdza ci się na skórze głowy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja do włosów suchych i zniszczonych, to jest maska intensywnie regenerująca, u mnie fajnie nawilża włosy i skalp i zupełnie nie przyspiesza przetłuszczania. Pomimo, że nie raz robię to na szybko, to jeszcze nie zdarzyło mi się jej nie spłukać dokładnie ze skóry głowy i skończyć z przyklapem.

      Usuń
    2. O, akurat takiej właśnie używam. W takim razie kolejnym razem sprawdzę ją też na skórze głowy, zobaczymy czy u mnie też będzie tak fajnie ;) Dziękuję!

      Usuń
  13. Beautiful long straight hair!

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie wypróbuję tę wersję z dodaniem schody do szamponu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja pierwszy raz słyszę o myciu włosów sodą oczyszczoną. Może wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. woooow! jeszcze nie słyszałam o używaniu sody do włosów ;o czad!

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę takiego sposobu mycia włosów spróbować, bo szczerze nie słyszałam o takim :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sody oczyszczonej na włosach nigdy nie używałam, ale muszę przyznać,
    że zaintrygowałaś mnie tym :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam o tej metodzie, ale patrząc na twoje piękne włosy działa cudnie :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam pojęcia, że soda ma takie właściwości. Masz cudowne włosy!
    Mi te wiadomości mogą się przydać. Mam rozjaśnione włosy u dołu więc chętnie sprawdze, czy soda się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  21. Sody na włosy nie próbowałam nigdy, ale płukankę z octu już nie jeden raz. Po niej włosy mają piękny połysk.

    OdpowiedzUsuń
  22. O myciu włosów sodą oczyszczoną nie słyszałam :D Ale o myciu zębów z jej użyciem owszem ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszałam o myciu włosów z dodatkiem sody ale nigdy go nie stosowałam. Chyba muszę wypróbować ten sposób 😊

    OdpowiedzUsuń
  24. A nie swędzi po tym skóra głowy? Soda jest dość mocna...

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja tam wolę już gotowe kosmetyki ^^, przynajmniej wiem, że sobie przez przypadek nie zaszkodzę. // Piękne włosy masz! Jak w reklamie szamponu :D. Ja na razie zapuszczam trochę.

    OdpowiedzUsuń
  26. no dobra - ale Ty to masz włosy, że soda czy nie soda

    OdpowiedzUsuń
  27. O myciu włosów sodą nigdy jeszcze nie słyszałam. Efekt uniesienia włosów u nasady kusi...

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz słyszę o tym sposobie . Ciekawe Zainteresowało mnie ze rozjaśnia farbowane włosy .

    OdpowiedzUsuń
  29. Efekty super! Nie słyszałam jeszcze o stosowaniu sody na włosy, chociaż u mnie soda ma wiele zastosowań, w tym do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Różne sposoby na mycie oraz troskę o włosy słyszałam, ale z sodą oczyszczoną się jeszcze nie spotkałam. Sama nie wiem, czy nie bałabym się zaryzykować :D
    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Produktów do stylizacji nie uzywam wcale. Troche nie mam przekonania do tego sposobu, szczególnie, ze jak napisałaś udrażniamy soda rury

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie słyszałam o tym sposobie ❤

    OdpowiedzUsuń
  33. Ooo, jeszcze nie słyszałam o takim sposobie! Ale masz ładne włoski, można pozazdrościć :)
    Buziaki, mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
  34. Pierwszy raz słyszę o regenerujących właściwościach sody na włosy.
    Znałam sodę od zupełnie innej strony.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Muszę wypróbować ten sposób:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ciekawe, nigdy o takiej metodzie nie słyszałam wcześniej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znałam tego sposobu, ale z czystej ciekawości raz sprawdzę na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wiem, że soda ma wiele różnych właściwości, ale żeby położyć ją na włosy... Cóż, o tym nie wiedziałam. Wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nigdy nie myślała o tym żeby myć włosy sodą oczyszczoną, albo dodawać ją do szamponu,ale może kiedyś wypróbuję tego sposobu. Ja sody oczyszczonej używam do mycia zębów.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post :) jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  40. Sodę już stosowałam nie tylko w kuchni, ale też do inhalacji z dodatkiem majranku daje super efekt przy katarze. Do włosów jeszcze nie, ale chyba trochę bym się bała, że włosy będą jaśniejsze, ale stracą swój blask.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie słyszałam o tym sposobie, ale muszę ci powiedzieć, że masz świetne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  42. Masz piękne włosy :-)Próbowałam i faktycznie to działa :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja jakoś niezbyt ufam sodzie oczyszczonej, zwłaszcza w pielęgnacji włosów :)
    http://klaudencja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nie próbowałam takiego zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie próbowałam i w sumie nie jestem przekonana czy chcę próbować takich eksperymentów :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja akurat nie słyszałam o takim sposobie mycia włosów.
    Masz bardzo ładne włosy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie słyszałam nigdy o takim sposobie na wykorzystanie sody, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Bałabym się użyć sody do umycia głowy, bardziej przekonuje mnie szare mydło, chociaż jego też jeszcze nigdy nie użyłam do takich zabiegów. :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nigdy nie miałam okazji myć włosów z użyciem sody, ale Twoje włosy robią wrażenie! Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nigdy nie stosowałam sody oczyszczonej do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie słyszałam o takim zabiegu ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Myślę, że częste mycie włosów sodą oczyszczoną mocno by wysuszyło włosy. Kiedyś dodałam sobie łyżeczkę sody oczyszczonej do całego szamponu takie standard to chyba 400-500ml i w efekcie były takie na co dzień mniej wilgotne ale po całym szamponie to już się zaczynały robić mocno suche.

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie słyszałam o takim triku, ale wolę tradycyjne szampony jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  54. I've never tried baking soda. I've used coconut oil before.
    I just followed your lovely blog :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja kiedyś umyłam włosy sodą, jak wyszedł mi inny kolor po farbowaniu niż oczekiwałam, żeby go wymyć trochę i udało się. :) Ale już więcej razy nie używałam sody. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Nigdy nie używałam i chyba nie użyję. Ogólnie traktuję delikatnie moje wlosy i niczym ich nie męcze, nie używam żadnych lakierów itd.
    PS. Masz piękne włosy i takie długie, zazdroszczę!

    Obserwuję i życzę miłego wieczoru!
    zpolskidopolski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Słyszałam już o działaniu sody, ale póki co, nie stosowałam i raczej się nie odważę (może kiedyś) :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Myłam kiedyś włosy szamponem pół na pół z sodą oczyszczoną, bo chciałam pozbyć się czarnej farby z włosów. Podziałało. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  59. Chyba spróbuję, bo peeling na skórę głowy powinno się stosować raz na jakiś czas, a jakoś ciężko mi się ich stosuje, może soda się sprawdzi. A ocet bardzo fajnie działa na włosy, używam go raz na kilka myć.

    OdpowiedzUsuń
  60. O! Byłam przekonana, że soda sprawdza się tylko w kuchni, a tutaj proszę - miłe zaskoczenie. Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie tylko Ty jesteś zaskoczona :) Z chęcią wypróbuję tego sposobu trochę szamponu i sody. No ciekawi mnie ten efekt

      Usuń
  61. Nigdy czegoś takiego nie próbowałam, ale wygląda naprawdę świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie. Nie przekonuje mnie pomysł mycia włosów sodą. Nie moich, cieniutkich i generalnie biednych włosów. Zostane przy delikatnych szamponach :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Witaj, wpadam z rewizyta.Ciekawe jest to co piszesz na temat zastosowania sody na włosy. Kupiłam jej ostatnio sporo i na pewno wypróbuję dodając ją do szamponu...ciekawe co z tego wyjdzie...Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  64. Pierwsze słyszę! :) zastanawiam się czy ma takie samo działanie co peeling do skory głowy :)
    Zrobię test z dodaniem do szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Wygląda to bardzo ciekawie :) Nigdy nie stosowałam, ale po Twoim poradniku koniecznie muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin