3 lipca 2020

Mój ulubiony bronzer warty polecenia: Hypoalergiczny puder brązujący Bell











Witajcie :)

Bohatera dzisiejszej recenzji używam od bardzo długiego czasu, ale jakoś zawsze tak się układało, że pisałam o czymś innym niż o tym pudrze. Jednak w końcu to naprawiam, bo kosmetyk naprawdę zasługuje na osobną notkę.





 

Znalazłam go kiedyś w jednym z boxów kosmetycznych, więc sama nie wybierałam odcienia, ale jestem z niego zadowolona. Posiadam wersję o numerku 01.


 

Opakowanie jest proste tradycyjne. Nie zawiera lusterka, ale jest dzięki temu lekkie. Jest też bardzo solidne, nie pękło, nie połamało się i nie odłamałam wieczka przy zawiasach, a uwierzcie mi na słowo, że zdarza mi się to baaaardzo często, bo jakoś tak nieuważnie otwieram kosmetyki.Całość jest dodatkowo zapakowana w kartonik, na którym znajdziemy wszystkie niezbędne informacje.




 

Na powierzchni kosmetyku mamy wytłoczoną nazwę marki, co bardzo ładnie wygląda, chociaż nie wpływa na jakość użytkowania. Produkt jest bezzapachowy, wg producenta ma nie powodować powstawania podrażnień i dla mojej cery faktycznie był bardzo delikatny i nie spowodował żadnych podrażnień, ani niedoskonałości- czego się zawsze bardziej boję, bo kosmetyki do twarzy zazwyczaj mnie nie uczulają, jak już to mam problem z produktami do okolic oczu.



 

Puder składa się z 2 odcieni jaśniejszego-w kolorze jasnego pudru- na skórze jest praktycznie transparentny i średnio ciemnego brązu, w odcieniu takiej mlecznej czekolady, który jest maksymalnie neutralny, nie wiem na ile udało mi się to uchwycić na zdjęciu, bo dochodzą tu ustawienia monitorów, na których oglądacie, ale na żywo nie ma w sobie ani wyraźnych nutek pomarańczy, ani szarości. Odcień dla mnie jest idealny dzięki temu, bo moja cera lubi podkreślać wszelkie pomarańczowe odcienie w pudrach, czy bronzerach i nie wygląda to wtedy dobrze. Dla mnie ten jaśniejszy kolor sam nie robi na skórze nic, jest zbyt transparentny żeby rozjaśniał i za mało matuje, żeby miał jakoś wykończyć makijaż, ale i tak go używam mieszając z ciemniejszą częścią, kiedy mam jaśniejszą skórę, a kiedy nakładam samoopalacz, to używam tylko ciemniejszej części, dzięki temu kolor bronzera można dopasować do odcienia „opalenizny” i używać cały rok. Jasny kolor fajnie sprawdza się też do roztarcia granic po nałożeniu ciemniejszego.


 

Kosmetyk nakłada się bardzo przyjemnie, świetnie się blenduje. Można go zarówno dokładać, jak i łatwo uratować sytuację, jeśli przesadzimy z ilością. Nie ma tendencji do robienia plam. Do tego stopnia dobrze się rozciera, że chociaż powinno się nakładać prasowane suche produkty na upudrowaną już skórę, to nie raz nakładałam go na „mokrą” bez pudru tylko na  krem bb i pomimo tego nie robiły się plamy, tylko ładnie się dawał nałożyć.



 

Naprawdę to jeden z tych kosmetyków, które mogę w pełni polecić, bo nawet tak jakbym szukała "na siłę" jakiś wad, to ich nie widzę. Swój egzemplarz używam już długo i wszystko wskazuje na to, ze niedługo dotknę pędzelkiem dna, co mi się bardzo rzadko zdarza.

Po jaki bronzer Wy aktualnie najczęściej sięgacie? znacie ten kosmetyk Bell?

Pozdrawiam :)

57 komentarzy:

  1. Bardzo naturalnie wygląda. Pięknie! :) Ja znam kosmetyki Bell, ale dawno nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tej marki bronzer są fajne pasują.

    OdpowiedzUsuń
  3. Thanks for your review 😊 have a lovely summer 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja rzadko używam bronzerów, ale polecę go mojej siostrze. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. I didn't know it, thanks for sharing
    I'm following you back

    The World Of A Vet
    Bloglovin
    Instagram

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam bronzerów :) A i z samego Bell nic chyba nigdy nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecę zatem siostrze ten bronzer.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam go, a może tak nie próbowałam jeszcze, ponieważ kolor ma przepiękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko używam bronzerów, ale jeżeli kiedyś będę chciała jakiś zakupić to będę o nim pamiętała :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba taki neutralny odcień :) będę go miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię kosmetyki z tej marki, więc może wypróbuję ten bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama również używam produktów do twarzy Bell - pudru, palety rozświetlaczy i palety bronzerów. Nigdy mnie nie zawiodły :D

    Pozdrawiam, Melka blogerka

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny jest ten bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już dawno nie miałam nic z tej marki ale ten bronzer prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O muszę wypróbować-nigdy nie miałam nic od Bell 😊
    Ja ostatnio używam bronzera Catrice 🙂
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny bronzer. A pędzle ze zdjęcia dobrze Ci się sprawują?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jestem z nich bardzo zadowolona, mam je od długiego czasu i wciąż są mięciutkie :)

      Usuń
  17. Super, ze sie sprawdził. Lubie kosmetyki z Bell

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tego produktu, chociaż już kilkukrotnie go mijałam! Może następnym razem... :))
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka!
    Jelonkowa

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki ładny odcień! A ja jakoś wciąż omijam Bell, jednak coraz bardziej widzę, że to błąd, bo mają naprawdę fajne kosmetyki w przyjaznych cenach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nazwa na samym już produkcie wygląda naprawdę bardzo ładnie. Super, że sprawdził się u ciebie ten bronzer!

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się kolorek tego bronzera :) Jednak ja sama nie używam go w swoim makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tej marki, ale myślę, że warto wypróbować. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja lubie kosmetyki z Bell. Ja bardzo chce wyprobowac ten bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdy widzę na produktach tego typu tłoczenia, to aż żal mi używać, żeby nie zniszczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię kosmetyki Bell, a tego bronzera akurat nie znam. Zdecydowanie czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wydaje się fajny. Używam kosmetyków z Bell, z bronzera akurat korzystam rzadko, ale może wypróbuję, jak mi się skończy też, co mam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Gdybym się malowała, to kupiłabym ten bronzer ;) Jednak mam już kilka, które kupiłam przy okazji lub dostałam w ramach współpracy. Bell jest fajną firmą no i hipoalergiczną :)
    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię linię hipoalergiczną od Bell. Jestem alergikiem i bardzo często uczulają mnie kosmetyki, a te są jak dla mnie bezpieczne. Bronzera nie miałam okazji testować, ale podoba mi się ten odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Konturowanie twarzy nie jest moją najmocniejszą stroną, ale chyba powolutku dojrzewam do bronzera.

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę się za nim rozejrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Widzę że ma same plusy, chętnie go wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam go i jest naprawdę dobry! Podczas wakacji "mieszam" pędzlem oba kolory i mamy piękną opaleniznę na twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  33. It looks really well. I like the products of that brand.
    Have a nice day!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja używam ciagle bronzerow, ale nie znalazlam jeszcze swojego wymarzonego. Z checia bym wyprobowala ten, ktory polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten kosmetyk opisujesz w samych superlatywach. Wierzę Ci na słowo.
    Gdy będzie taka potrzeba, na pewno z niego skorzystam.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Czasami dzięki niespodziankom można odkryć coś fajnego :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Aktualnie używam kilu na zmianę: Guerlain, Pupa, Dior i Wet'n Wild- czyli bardzo różne marki;), ale wszystkie są super.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie stosuję tego typu produktów, ale kto wie, może zacznę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię kosmetyki tej marki, więc może skuszę się na ten produkt. ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo ładny delikatny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ładny odcień :) Jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam produkty tej marki. Moim zdaniem są niedocenione.

    OdpowiedzUsuń
  43. Wygląda dość zachęcająco. Ja z zasady bardzo cenię sobie kosmetyki Bell, bo mnie nigdy nie zawiodły.

    OdpowiedzUsuń
  44. Szczerze mówiąc nie używam brązerów. Mam wrażenie, że mam za jasną karnację na nie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale dałam tam babola ortograficznego! Przepraszam :x

    OdpowiedzUsuń
  46. Ładny odcień, ale – że tak powiem – nie dla mnie :D.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ładny ten bronzer. Ja właśnie używam bronzera z Bell tylko, że z limitowanej edycji i uwielbiam ❤

    OdpowiedzUsuń
  48. W ogóle już dawno nie miałam kosmetyku Bell. Aktualnie mam bronzer z Maybelline, ale zmienię go. ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam go od kilku dni i jest naprawdę dobry! Podczas wakacji mieszam pędzlem dwa kolory i wychodzi piękna opalenizna.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja używam bronzer Hean i jestem zadowolona, ale myślę, że ten też dobrze by mi się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Marka Bell co chwila mnie zaskakuje. Ma mnóstwo fajnych produktów w dobrej cenie!

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin