21 grudnia 2020

GOT2BE BROWN SUCHY SZAMPON DLA BRUNETEK





Witajcie :)

Ja suche szampony używam sporadycznie, w sytuacjach, kiedy nie mogę umyć głowy, lub np. chcę wyjść do sklepu najpierw, a dopiero potem umyć głowę, a nie chcę iść z oklapniętymi włosami. Mam długie włosy więc wysychanie trochę u mnie trwa, nawet jeśli chciałabym je przyspieszyć suszarką.


Wiem, że niektórzy używają suchych szamponów bardzo często i im służą. Ja jednak wolę częściej po prostu umyć włosy, bo np. nikt nie wpada na pomysł zapudrowania wieczorem twarzy zamiast ją umyć. Jednak ja mam też takie inne podejście i dla mnie, po męczeniu się kiedyś z wypadaniem włosów, najważniejszy jest stan skóry głowy, a czy włosy na długości mi się podniszczą częstszym myciem, już mnie tak nie martwi.


Zawsze jednak mam jakiś suchy szampon w domu. Zazwyczaj wybierałam te zwykłe, bo większość z tej białej warstewki, którą rozpylają na włosach, udaje mi się zazwyczaj bez problemu wyczesać. Tym razem jednak skusiłam się na szampon dla brunetek, który ma ciemny kolor, dzięki czemu po użyciu nie da efektu białych włosów. 

 

 

Jeśli chodzi o efekt odświeżenia włosów, to jak najbardziej działa i nie można mu nic zarzucić. Ma też zgodnie z obietnicą ciemny kolor, więc na włosach byłby niewidoczny nawet bez wyczesywania. Jednak jak się okazuje ten ciemny kolor ma też swoje minusy. Trzeba koniecznie pamiętać, żeby o ile to możliwe użyć suchego szamponu przed wykonaniem makijażu. Przez co problematyczne jest użycie go np. pod koniec dnia. Kolor jest bowiem bardzo widoczny i osadza się na linii włosów, a przy rozczesywaniu potrafi zawędrować na twarz. Lepiej też nie rozpylić go będąc ubranym np. w białą bluzkę. Jeśli przejedziemy w ciągu dnia palcami po włosach przy nasadzie, to też potrafią się przybrudzić na taki buro-brązowy kolor. Co jeszcze jak zrobimy samemu ujdzie, ale w jakichś randkowych sytuacjach może być lekko zawstydzające :D Miałam też ciemny suchy szampon Batiste i on był zdecydowanie mniej napigmentowany. 


Co jest dużym plusem szampon ma piękny, intensywny, ale nie "gryzący" czekoladowy zapach, który utrzymuje się na włosach.


Ogólnie kosmetyk działa, ale dla mnie jednak mniej uciążliwe jest wyczesywanie białego szamponu, bo mogę bezstresowo to robić mając makijaż na twarzy. Jednak ja mam raczej cienkie i zdecydowanie proste włosy, więc być może z takich jest po prostu łatwiej wyczesać nadmiar produktu niż z grubych, czy falowanych albo kręconych, gdzie dokładne rozczesanie zniszczyłoby skręt. Dlatego polecam tym, którzy mają problem z wyczesywaniem osadu ze zwykłych suchych szamponów, bo wersji dla brunetek faktycznie nie widać na włosach od razu po pryśnięciu. Dla mnie jednak minusy białego osadu są wygodniejsze i łatwiejsze do zaakceptowania niż ciemnego. Tak więc jeśli biały puder w suchych szamponach Wam nie przeszkadza i bez problemu go wyczesujecie, to nie ma sensu sięgać po ciemniejszą wersję, jednak jeśli stanowi to problem, to wersja dla brunetek będzie idealna :)


 Pozdrawiam :)

17 komentarzy:

  1. Ja potrzebuję takiego dla blondynek:). Miałam kiedyś nawet, ale innej marki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam wersję dla brunetek z Batiste i nie sprawiała mi problemu. Mam kręcone włosy, ale szamponu używałam już w takich dniach, gdzie mój skręt nie miał już żadnego znaczenia. Może rzeczywiście ten ma mocniejszy pigment stąd widoczny osad :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używam suchych szamponów, kiedyś owszem zdarzało mi się, ale wybierałam te od Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam problemy ze skórą głowy i moja pani dermatolog zabroniła mi używać suchych szamponów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że odswieża włosy. To jest bowiem dla mnie najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię mieć w domu awaryjny suchy szampon :D Tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam z biedronki i się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię białego proszku w szamponach suchych, dlatego takie szampony dla brunetek sprawdzają się u mnie świetnie i prawie ich nie widać na moich włosach, które są kolory ciemnego blond:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam wersję 'volume' i sprawdzał się całkiem dobrze, ale jednak wolę Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze warto jest mieć jakiś suchy szampon pod ręką, na wypadek jakichś awaryjnych sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oh very nice product, but I am not fan of dry shampoos

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie przetestuję ten produkt :D
    Życzę Wesołych Świąt! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe . Ja jakoś nie używam takich produktów .

    OdpowiedzUsuń
  14. Tego nie widziałam, ale wersja niebieska jest ok. Chociaż u mnie wszystkie suche szampony jakoś bez szału.

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin