25 października 2019

Gąbka do makijażu Boho Beauty Bohoblender






Hej Dziewczyny :)

Ponieważ gąbeczki do makijażu jednak należy dość często zmieniać oryginalny BeautyBlender wydaje mi się jednak trochę za drogi i wolę wybierać troszkę tańsze gąbeczki. Tym razem postawiłam na BohoBlender i jestem bardzo zadowolona.




Gąbeczka ma kształt kropli, bez żadnego ściętego boku, ja lubię taki kształt, bo jeśli mam gąbeczkę z takim bokiem, to i tak z niego nie korzystam.
To co ogromnie przypadło mi do gustu, to to, że gąbeczka jest niesamowicie mięciutka, to jedna z najbardziej miękkich gąbek, jakie używałam. Rozprowadza podkład jednolicie, nie robi smug, wywiązuje się ze swojego zadania w 100%. 


Po zmoczeniu wodą zwiększa znacznie swoją objętość, tak na oko powiedziałabym, że wydaje się być dwukrotnie większa. Pomimo tego, że jest jaśniutka, to bardzo łatwo zmyć z niej podkład, używałam do tego celu najczęściej zwykłego szamponu do włosów i na gąbeczce nie zostawały żadne plamy. 


Na plus muszę jej też zaliczyć trwałość. Nie popękała, nie zaczęła się kruszyć i nawet teraz tak oglądając ją już przed wyrzuceniem, mam wrażenie, że wygląda prawie jak nowa. Mam ją już od tak wielu miesięcy, że naprawdę pomimo tego czuję, że jednak czas już jest ją wyrzucić, jednak robię to bardziej z rozsądku, niż z powodu wyglądu gąbki. Jestem pewna, że następna gąbeczka, jaką kupię to będzie znowu Bohoblender. Teraz używam innej, ale tylko dlatego, że kupiłam ją zanim zaczęłam używać gąbeczkę Boho Beauty.

Zdecydowanie polecam Bohoblender, jeśli lubicie bardzo miękkie gąbeczki.
Jaką gąbeczkę do nakladania podkładu najbardziej lubicie?

Pozdrawiam :)

30 komentarzy:

  1. Ja aktualnie używam gąbeczki z Wibo, tej ciemno różowej i jestem zadowolona. Jak się nadarzy okazja to wypróbuję tą o której piszesz. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie wypróbować taką gąbkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko gąbkę z Ebelin, ale nie jest moją ulubioną. Muszę wypróbować inne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aktualnie używam gąbeczki z Avon. Już dość sporo czasu ją używam i fajnie się trzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja aktualnie używam gąbeczek z Ibry - bardzo podobne kształtem 😀
    Jeśli chodzi o mycie gąbek zazwyczaj używam olejku do kąpieli z Isany 😀
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielu osobom te gąbeczki się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  8. ta gabeczka bardzo mi sie podoba lubie dokladnie taka strukture :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zazwyczaj kupuję te z Hebe lub z Rossmana z tej firmy for you beauty czy jakoś tak. Używałam też innych, ale większość była zbyt twarda. Tej o której piszesz jeszcze nie miałam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gąbeczka gąbeczką ale te kryształki fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jakoś nie mogę się do nich przekonać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wersję BB z sephory i mi się podoba ❤

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam.Teraz mam tańszej firmy i też jestem zadowolona.Aczkolwiek wczesniejsza jednak jakby nieco lepiej rozprowadzała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi jakoś nie jest po drodze z tego typu gąbeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam, że teraz nie wyobrażam sobie robienia makijażu bez użycia gąbeczki :)
    A używam różnych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam jakąś gąbkę od nich i na prawdę jest mięciutka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Looks great!
    HAPPY WEEKEND
    xoxo
    https://stylishpatterns.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że się sprawdziła i jest bardziej przystępna cenowo:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również już inaczej nie umiem się pomalować, niż bez użycia BB :)) dobrze sprawdzają się te zamówione na Ali Express, tańsze niż w zwykłej drogerii, jedynie trzeba dłużej poczekać na przesyłkę

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja ostatnio kupiłam sobie na wypróbowanie tej gąbeczki, ale nie jestem zachwycona. Wrócę do poprzedniej metody malowania innymi gąbeczkami, takimi spłaszczonymi, również w kształcie łezki (pewnie to się jakoś profesjonalnie nazywa, ale się nie znam)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Cóż, ja z powodu mojej wybrednej i superwrażliwej cery nie używam podkładu, wiec gąbeczka dla mnie totalnie nieprzydatna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja mam teraz loveblender i uwielbiam je ! :) są genialne ;D ale tej nie znam a w sumie wydaje mi się, że też by mi podpasowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. A jak z opijaniem się podkładem? Niektóre strasznie wciągają podkład, przez co są totalnie nieekonomiczne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale trafiłaś z tym postem. Ostatnio wlasnie chcialam kupić gąbke do makijażu ale nie wiedziałam, która sie fajnie sprawdza i ostatecznie nie kupiłam żadnej :p Rozejrze się za ta :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja częściej niż po gąbeczkę, sięgam po pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ją w zapasach, muszę wreszcie sprawdzić jej działanie i porównać do moich ulubieńców!

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin