29 maja 2020

Świetna nawilżająca maseczka BioDermic, Hyaluronic mask (Maska hialuronowa)






Witajcie :)
Zawsze trochę z rezerwą podchodzę do masek w płacie, bo po pierwsze to po prostu serum, więc niekoniecznie wychodzi jakoś ekonomicznie, a po drugie na pewno nieekologicznie, bo jednak sporo taka tradycyjna maska w płacie "robi śmieci" na jednorazowe użycie. Jednak nie jestem idealna i nie mówię im zupełnie nie i nigdy. Myślę, że jako taka pielęgnacja od czasu do czasu, żeby sobie zrobić takie domowe SPA można się skusić, jeśli ktoś lubi. Ja do tej pory nie odkryłam jakiejś wybitnie wow maseczki w płacie, więc nawet mnie nie kusiło testowanie takich. Jednak bohaterkę dzisiejszej recenzji znalazłam w pudełku kosmetycznym, sporo u mnie poleżała i stwierdziłam w końcu, że skoro mam no to po co ma leżeć i użyję. To była świetna decyzja :D Nie nastawiałam się na wiele, ale efekty mnie naprawdę zachwyciły i to produkt, który mogę w 100% polecić. 





Maseczka jest naprawdę wspaniała. To taka typowa maska w płacie, zapakowana w kartonik i folię. Kształt płachty pasował mi do twarzy, otwory na oczy są dość małe, ale nie stanowi to problemu, bo przynajmniej można świetnie wypielęgnować także tę o okolice. Była idealnie nasączona płynem, ani za sucha, ani nie ściekało za bardzo, co nie o każdej porze roku jest przyjemne. Zapach maseczki jest delikatny, lekko kwiatowy. Powiedziałabym, że taki ładnie neutralny i każdemu przypasuje do gustu, co jest dobre.


Bezpośrednio po zdjęciu maseczki skóra jest leciutko lepka, ale i tak każdą taką pielęgnację fajnie jest domknąć olejkiem. Ja nałożyłam olejek z awokado i po tym to uczucie lepkości znika.
Maseczka w żaden sposób nie podrażnia skóry, ale wycisza ją i uspokaja. Doskonale wygładza i nawilża. Do tego te efekty nie były tylko od razu po zdjęciu maseczki i do wieczora, ale nawet rano widziałam, że moja skóra jest o wiele bardziej wygładzona nawilżona. 

skład:



Lubicie maski w płacie? Macie swoje ulubione?
Pozdrawiam :)

52 komentarze:

  1. Rzadko używam maski w płacie ale bardzo lubię kosmetyki z kwasem hialuronowym więc może się skuszę na tę maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ją kiedyś i była ok, ale nie czuję potrzeby powrotu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I love this products 😊 thanks for your sharing 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak samo jak Ty dość sceptycznie podchodzę do masek w płachcie ;) ale tę tak zachwaliłaś, że chętnie ją wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Często widuję tę maseczkę, ale sama nie testowałam jeszcze. Myślę, że spodobałaby mi się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam formułę awokado w tej masce, która nawilża skórę. Mam nadzieję, że ten produkt może być również dystrybuowany w moim kraju.
    Pozdrowienia z Indonezji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam maseczki w płachcie i do ich testowania namawiać mnie trzeba. Na pewno będę niż szukała. 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że maseczka nie podrażnia skóry. To jest zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam maski w płachcie ale rzadko używam, mam sporo masek takich wielokrotnego użytku:)

    http://redamancyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie takie maski, mialam innej marki i bylam bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Recenzja mocno mnie zachęca do zakupienia tej maski. Powiedz mi tylko czy są jakieś zastrzeżenia apropo skóry trądzikowej lub wrażliwej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda skóra może zareagować inaczej, ale ja mam wrażliwą i naczynkową skórę i zupełnie nie podrażniła mnie, nie ma tu też żadnych większych zapychaczy, więc nie powinna zaszkodzić cerze trądzikowej :)

      Usuń
  12. Ja lubie maski w płacie bardzo Libię :) ta chętnie bym przetestowała

    OdpowiedzUsuń
  13. Maseczki w płachcie uwielbiam, tę chętnie bym wyprobowała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja niestety nie lubię maseczek w płachcie ,więc tej też raczej nie wypróbuję
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  15. Maseczki w płachcie bardzo lubię, jednakże tej nigdy nie miałam.
    Chętnie bym ją przetestowała :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę ją przetestować na swojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kiedyś tę maskę, ale spisała się u mnie dosyć przeciętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za takimi maseczkami, wolę sama sobie 'rozłożyć maseczkę', ale fajnie że ta się sprawdziła :)

    Pozdrawiam!
    zpolskidopolski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ulubionych nie mam, ale lubię wszelakie maski w płachcie. Twojej nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj tak, maski w płacie są też moim małym grzeszkiem. Staram się je ograniczać, z wiadomego powodu i wybierać te, które naprawdę będą warte swojej ceny. Następnym razem dam szansę tej! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie przetestuję. Twoja opinia mnie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja raczej rzadko sięgam po maseczki w płacie, ale ta widać że dobrze spełnia swoje zadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię maseczki w płachcie. Z chęcią chciałabym ją przetestować :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Kosmetyki z kwasem hialuronowym bardzo dobrze mi nawilżają cerę, więc chętnie ich używam:).

    OdpowiedzUsuń
  25. Brzmi bardzo ciekawie, ale ostatnio wszystkie maski w płacie mnie uczulają... Nie wiem dlaczego... Także chyba na razie się nie skuszę. :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam bardzo wrażliwą cerę, podatną na zaczerwienienia. Takie nawilżenie z bezpieczną maseczką by mi się przydało. Zapiszę ją sobie i może przetestuję u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Osobiście bardzo lubię maseczki w płachcie, jednak tej nie miałam okazji przetestować. Czas nadrobić zaległości. Mam cerę suchą i odwodnioną, więc przyda się dobre nawilżenie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze nie próbowałam maseczki w takiej formie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ją w szafie :D muszę po nią sięgnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Cieszę się, że trafiłaś na odpowiednią, zadowalającą maskę.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kocham maseczki wszelakie, tę też bym chętnie wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Raczej wolę zwykłe maseczki niż te w płachcie, ale ta wyjątkowo mnie zaciekawiła:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubie maski w płachcie, a zwłaszcza te z kwasem hialuronowa bo mam cere suchą i bardzo pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ooo, a mam tę maskę!! muszę w końcu użyć ;))

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię maski w płachcie :D Może się na tę skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię maski w płachcie i co tydzień robię sobie domowe SPA z nimi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja akurat mam słabość do tego typu maseczek i odkąd stały się ogólnodostępne znacznie częściej sięgam po maseczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. skoro polecasz... a ja skórę mam okropnie wysuszoną... )

    OdpowiedzUsuń
  39. Ostatnio mam wrażenie że wszystkie maski w płacie robią to samo, dlatego wolę te w saszetkach czy tubkach :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam ją chyba rok temu i jak najbardziej miło ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jakoś nie przepadam za takimi maseczkami, po części z tych samych powodów, co Ty...

    OdpowiedzUsuń
  42. tak, uwielbiam maski w płachcie, moją ulubioną jest ta, pod którą wytwarzają się bąbelki, jednak dawno jej już nie widziałam i nie pamiętam nazwy..
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://wyjasnij-mi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Jakoś nie mogę się przekonać do tych masek w płachcie...

    OdpowiedzUsuń
  44. I always used to read post in news papers but now as I am a user of net therefore from now I am
    using net for posts, thanks to web.

    OdpowiedzUsuń
  45. Chętnie wypróbuję. Mnie kwas hialuronowy dobrze się chwyta. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin