3 stycznia 2021

Mini denko-czyli pozbywam się resztek z 2020 roku

 



 Witajcie

Nowy rok już mamy, więc pora wyrzucić śmieci z poprzedniego, uzbierało mi się tylko kilka zużyć, ale chcę mieć czyste denkowe konto na ten nowy 2021 rok. :D Tym razem są to głównie lakiery, bo zrobiłam w nich małe porządki. :)

 

 

Lakier Revolution, w takim złoto zielonym kolorze, nie używałam go często, ale lubiłam, bo do pełnego krycia wystarczała jedna warstwa, więc był fajny do nałożenia na szybko.
Lovely Matte Top Coat- spełniał swoją rolę i dawał naprawdę matowe wykończenie, jednak przekonałam się, że nie jest dla mnie, bo prawie po niego nie sięgałam. Jednak, jeśli ktoś takie matowe wykończenie, to polecam :) 

Wibo drobinkowy lakier- kilka razy użyłam. Lubię lakiery tej marki.

 

 

Lakier czerwony ORLY- nie polubiłam dość szybko odpryskiwał

Miss Sporty kobaltowy metaliczny lakier- użyłam tylko kilka razy, bo to nietypowy kolor i sporo przeleżał, wiec już pora wyrzucić. Nie wiem, czy nie kupię ponownie, bo kolor naprawdę się wyróżnia.

Miss Sporty bezbarwny lakier, który parę razy używałam jako top, wiec przestał być bezbarwny :D 

 


 

Tusz Organic Wear Physicians Formuła Najgorszy tusz, jaki kiedykolwiek miałam. Kupiłam sugerując się jego pozytywną opinią na YT. Po wypróbowaniu miałam wrażenie, że jest dosłownie wyschnięty, bo szczoteczka nic prawie nie nabierała, a co za ty  na rzęsach nie było nic widać. Zdziwiło mnie to bo tusz był zapakowany w kartonik i zaklejony. Jednak po tym poczytałam więcej opinii w internecie i okazało się, ż tusz tak po prostu ma, że wygląda jakby go było za mało w opakowaniu. Jest tylko dla fanek mega naturalnego makijażu, nie dla mnie, ja wolę mieć podkreślone rzęsy jednak trochę mocniej.

 

 

Iwostin Solecrin kojąca pianka z D-pantenolem To moja druga pianka z D-pantenolem, tamta poprzednia była innej marki, ale mam z nimi ten sam problem niesamowicie mnie podrażniają, żałuję, że nie pamiętam marki poprzedniej, bo bym sobie chętnie porównała składy, co to może być, bo zakładam, że to chyba dodatek musi być a nie substancja czynna. To niby kojąca pianka,ale dla mnie ma zupełnie przeciwne działanie.

Bielenda hydro esencja z bioaktywną wodą cytrusową- lubię ten produkt, taki leciutki nawilżacz na lato solo a na chłodniejsze miesiące pod krem


 

Isana kremowy żel pod prysznic jogurtowo owocowy- mega przyjemnie owocowo pachnie.

Bielenda płyn micelarny jarmuż i burak podrażniała mnie pod oczami  że tam przede wszystkim potrzebuję używać płynu micelarnego, to prostu się jej pozbyłam.



 
Only Bio Szampon micelarny bardzo delikatny szampon co jest plusem i minusem bo, dość krótko jednak utrzymywał świeżość włosów, jest tak delikatny, że z nim musiałam myć głowę codziennie.


I to tyle z moich ostatnich zużyć w minionym roku. Jak wyglądają Wasze ostatnie denka?

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

19 komentarzy:

  1. Musze przyznać, że jestem ogromną fanką lakierów Miss Sporty. Są tanie, ładnie kryją i mają bogatą ofertę kolorystyczną.
    Denka zaczęłam zbierać dopiero od października i właśnie w październiku i listopadzie trochę rzeczy się uzbierało. Natomiast grudzień był dość słaby jeżeli chodzi o zużycia, więc planuję połączyć grudniowe ze styczniowymi o ile uzbiera się ich troszkę:D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie denko w grudniu było niezłe :) Z Twoich kosmetyków znam tylko lakiey Miss Sporty

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię ten żel isany, miałam go kilka razy.Esencję bielenda miałam limonkową fajna, ale z drugiej strony bez szaleństw, więc już nie kupię. Top matowy też miałam - kiedyś był na nie niezły szał :D Ale chyba z raz użyłam jedynie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też muszę zrobić porządek w swoich lakierach do paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten żel marki Isana bardzo lubię. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię lakiery z Wibo;) szkoda, że ten tusz się nie sprawdził, bo ma fajne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. kojarzę kilka rzeczy z Twojego denka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię tusze Physicians Formuła, tego jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Żele od Isany bardzo lubie :) Choć ostatnio przerzuciłam się na te z Biedronki, Be Beauty :) Mają lepszą, kremową konsystencję i pięknie pachną! Kosztują zaledwie 3,99 <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Warto czasami wyrzucić to co zbędne aa nowy rok to nowe rozdanie :) Dobrego roku 2021!

    OdpowiedzUsuń
  11. The physician formula bottle looks cute but your experience is a consideration.
    Thank you for honest review!

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie wychodzi ok 20 sztuk miesięcznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno temu miałam ten wariant żelu Isany. Pewnie kiedyś się jeszcze skuszę :) Lubię też esencję Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne denko. Miło wspominam ten żel z Isany, miał przyjemny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale czadowe opakowanie physicans formula. Szkoda że taki szajs w środku ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też zrobiłam niedawno porządek w zwykłych lakierach, bo trzymałam je z sentymentu, a od lat używam tylko hybryd i nie zamierzam tego zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne denko, ja staram się wyrzucać na bieżąco, dlatego z denka nici :) Lakiery z Lovely bardzo lubię, tak samo jak i produkty z Isany :D

    Pozdrawiam, Melka blogerka

    OdpowiedzUsuń

link

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin